fot. Marta Ziółek

Poza regułami gry

27–29.10 | Warszawa, Komuna// Warszawa


Po głośnym spektaklu Zrób siebie w Komunie// Warszawa, z którym Marta Ziółek przebiła się z eksperymentalną choreografią do masowej publiczności i wywołała niemałe zamieszanie na lokalnej scenie performatywnej, czas na drugą część – PIXO. Tytuł odnosi się z jednej strony do pixação, czyli formy wyrazu przypominającej graffiti, będącej jednak silnym protestem politycznym; z drugiej też chyba bezpośrednio do dokumentalnego filmu PIXO, który śledzi życie anarchistów z São Paulo i wpływ kaligrafii widocznej na murach miasta na przestrzeń publiczną. Pixação jest niebezpieczne, nielegalne i szybko się rozprzestrzenia. Wciąż dobrze pamiętamy aferę, jaka wybuchła w 2012 roku podczas Biennale w Berlinie, gdy Artur Żmijewski nie docenił radykalizmu zaproszonych do prowadzenia warsztatów pixadores. Zamiast sprejować po przygotowanych przez organizatorów sztucznych ścianach, zaczęli pisać bezpośrednio po murach kościoła St. Elisabeth-Kirche. Skończyło się interwencją policji i oblaniem Żmijewskiego żółtą farbą. „Nie ma czegoś takiego jak warsztat pixação. Pixação może zdarzyć się tylko na ulicy i zawsze poza regułami gry” – komentowali.

komuna.warszawa.pl