Kadr z filmu "Pokot"

TO NIE JEST KRAJ DLA STARYCH KOBIET

Premiera: 24.02


Podczas tegorocznego Berlinale docenione zostały przede wszystkim filmy, które prezentowały rozmaite aspekty relacji człowiek-zwierzę (złoty niedźwiedź dla Ildikó Enyedi za film On Body and Soul). W tym kontekście nie zaskakuje przyznanie srebrnego niedźwiedzia Agnieszce Holland za Pokot, który według berlińskiego jury wyznacza nowe perspektywy w sztuce filmowej. Reżyserka zapytana na konferencji prasowej po premierze w Berlinie o kino gatunku mówiła, że: "nakręciła anarchistyczno-ekologiczno-feministyczny thriller z elementami czarnej komedii". Pokot jest najczęściej porównywany przez krytyków filmowych do polskiej wersji Fargo oraz kina braci Coen – nieprzypadkowo - gdyż sama Holland twierdzi, że z powodzeniem mogłaby zmienić tytuł swojego filmu na To nie jest kraj dla starych kobiet.

Obraz polskiej reżyserki powstawał przez 4 lata i miał być kinematograficznym głosem upominającym się o najsłabszych mieszkańców współdzielonego przez nas świata. Jednak w momencie premiery Pokotu ochrona roślinnych i zwierzęcych innych uzyskała również nieoczekiwany, mocny wydźwięk polityczny. Czeski entomolog w jednej z rozmów z Janiną Duszejko (główną bohaterką filmu Holland) wygłasza pesymistyczną diagnozę, w której jednak jest ziarno nadziei: „zbieranie grzybów jest jedną z nielicznych aktywności jednoczących Polaków”. Być może Pokot mówiący tak wiele o unicestwianiu oraz zagładzie jest w stanie łączyć, a nie dzielić oraz zwrócić naszą uwagę na to, że każde biologiczne życie jest przede wszystkim tymczasowe, kruche i śmiertelne.