Michał Slezkin: Strona b, instalacja z walizek, Kielce, 2016

ECHA WSPÓLNOTY

Nomada to hasło towarzyszące ósmej odsłonie wystaw z cyklu Sztuka w przestrzeni publicznej, które w Kielcach organizują założyciele Fundacji Nowa Przestrzeń Sztuki Dorota
i Tomasz Tworkowie. Każdego roku inny artysty zostaje zaproszony do Kielc, aby przewodzić artystycznym działaniom. W poprzednich latach byli to między innymi Leon Tarasewicz, Sylwester Ambroziak czy Robert Kuśmirowski, który właśnie w Kielcach stworzył swoją Tężnię. Gospodarzem tegorocznej edycji został Paweł Althamer.

 

Artysta zaprosił do współpracy dziewiętnastu przyjaciół – artystów, muzyków, twórców filmowych, krytyków sztuki – aby przez pięć dni działali wspólnie w ramach art campu – nawzajem wspierali się w tworzeniu indywidualnych realizacji. Projekt z jednej strony odwoływał się do idei wędrówki. Tytuł wydarzenia bezpośrednio odnosi się do życiowych peregrynacji uczestników wydarzenia, którzy wcześniej wielokrotnie spotykali się na drodze artystycznej i wspólnie pracowali, ale także do biblijnej wędrówki Izraelitów w poszukiwaniu Ziemi Obiecanej (jak w przypadku szałasu nawiązującego do święta Sukkot, przygotowanego przez Joannę Świerczyńską), i szerzej – do wszelkich tułaczek, podróży, pielgrzymek, wypraw, migracji, przesiedleń. Z drugiej strony inspiracją stał się historyczny kontekstu miejsca, silnie związanego z kulturą żydowską, gdzie do czasu II Wojny Światowej społeczność żydowska stanowiła prawie jedną trzecią wszystkich mieszkańców miasta, i gdzie wciąż żywa jest pamięć o tragicznych losach ofiar pogromu kieleckiego.


Michał Slezkin: Strona b, publiczność odpowiada na pytanie "co nas łączy?" zadane przez artystę, Kielce, 2016


Michał Slezkin: Strona A, instalacja z walizek, Kielce, 2016


Autobus, którym przyjechali artyści


Jim Constanzo aka Aaron Burr Society

Tegoroczna odsłona projektu wyjątkowo nie odbyła się w centrum Kielc, lecz na Pakoszu, przy cmentarzu żydowskim, gdzie w tym roku przeniesiono zabytkowy budynek bożnicy – prywatnej modlitewni Herszla Zagajskiego, zbudowanej w latach 20. XX wieku. Z inicjatywy Fundacji Nowa Przestrzeń Sztuki, popadający w ruinę zabytkowy budynek domu modlitwy, który przez lata pełnił funkcję magazynu, został odbudowany w nowym miejscu. Bryłę odtworzono z uwzględnieniem starych planów architektonicznych, a naścienne malowidła z wnętrza bożnicy udało się uratować i umieścić ponownie w relokowanym budynku. Jak mówią organizatorzy: „historia bożnicy urzekła Althamera i dlatego wokół niej zdecydował się osadzić swoje działania”. Zaproszeni artyści w tworzonych na miejscu pracach odnosili się zarówno do samego budynku, jego poszczególnych części, jak i szerzej pojętych motywów przeniesienia, wędrówki i wspólnoty.


Aga Szreder, wnętrze kuczki, instalacja, Kielce, 2016


Aga Szreder: Kuczka od zewnątrz, instalacja, Kielce, 2016


Joanna Świerczyńska: szałas, instalacja, Kielce, 2016


Marek Cecuła: Źródło, Kielce, 2016

Aktualne problemy podziałów społecznych i przymusowych zmian miejsca zamieszkania w subtelny sposób podjęli Aga Szreder, Michał Slezkin i Yevgen Samborsky. Szreder na dachu bożnicy stworzyła kuczkę – tradycyjnie miejsce odpoczynku dla strudzonych drogą wędrowców. Aby wejść do środka tej wypełnionej różowym pluszem „kapsuły” trzeba przejść przez babiniec, część modlitewni zarezerwowaną dla kobiet. Projekt Szreder połączył podejście feministyczne z wątkami wędrówki, co wybrzmiało tym wyraźniej, że artystka postanowiła zaprosić do współpracy uchodźczynie. Slezkin przygotował instalację w kształcie bramy, do budowy której użył walizek. Jedna strona bramy została pokryta białą farbą, a artysta poprosił publiczność, by tę przestrzeń zapisali odpowiedziami na pytanie „co nas łączy?”. W ten sposób Slezkin z jednej strony problematyzuje tematy wędrówki i wygnania, a z drugiej umożliwia wspólnotowe działania. Z kolei ukraiński twórca Yevgen Samborski wykorzystał znalezione przez Althamera w okolicy starej lokalizacji bożnicy pnie drzew wraz z korzeniami. W prostym geście przeniesienia ich, odwołał się do traumy wysiedleń i sytuacji przymusowego opuszczenia kraju (tych związanych z wojnami na Ukrainie, w Syrii czy wojnami światowymi, ale również wszelkich osobistych sytuacji przymusowej ucieczki, wyjazdu i emigracji). Wykorzystując znalezione pnie, Samborski wraz ze swoją partnerką Oksaną wyrzeźbili figurę kobiety.


Joanna Rajkowska: gaj palmowy, Kielce, 2016

Podczas kilku dni pracy oraz otwartego dla publiczności finisażu przywrócono pamięć o różnych aspektach kultury i tradycji żydowskiej. Maya Gordon sięgnęła do bogactwa kuchni izraelskiej, dzieląc się z uczestnikami macą, którą (po części) samodzielnie wypiekała tuż przy bożnicy. Paweł Althamer wspólnie z Arturem Żmijewskim pisali Torę na dwóch, ponad trzydziestometrowych zwojach. Marek Cecuła przywołał kabalistyczną praktykę czytania tekstu biblijnego według systemu liczenia słów i liter przypisanych do kodu numerologicznego. Artysta w swojej pracy Źródło rozłożył fragment tekstu Księgi Wyjścia na pojedyncze litery alfabetu hebrajskiego i umieścił je na trzystu ceramicznych talerzach, tworząc modularny system pozwalający widzom na aktywne uczestnictwo. Losowo wybierane przez odwiedzających układy liter artysta poddawał własnej interpretacji. Kolejnym ważnym, symbolicznym działaniem było stworzenie przez Marcina i Pawła Althamera bramy łączącej bożnicę z cmentarzem żydowskim. Joanna Rajkowska z kolei, zasadziła przy bożnicy kilka palm, kontynuując rozważania podjęte w Pozdrowieniach z Alej Jerozolimskich. Krzysztof Visconti, razem kielecką młodzieżą, podczas warsztatów filmowych zrealizowali krótką formę filmową, także nawiązując do lokalnej historii. Visconti, prezentując efekt współpracy, tłumaczył: „nie mówimy tutaj o bólu, nie mówimy o cierpieniu, pokazujemy cienie, niematerialne ślady tej kultury, takiej żywotnej, tak absolutnie pełnej, witalnej, co oczywiście wywołuje żal, bo jej już nie ma”. Słowa te można odnieść do wszystkich realizacji powstałych podczas Nomady, bo wszystkie są jak echa tego, co już nieobecne.


Paweł Althamer i Artur Żmijewski rozwijają namalowaną przez siebie Torę


Paweł Althamer i Artur Żmijewski: fragment namalowanej przez nich Tory

 

Joanna Glinkowska – studentka kulturoznawstwa, współtwórczyni inicjatywy lokalnej Odnowa Teofilowa, pisze dla miejmiejsce.com. Współpracuje z „Notesem na 6 tygodni”.