STREFA WOLNA OD NIEDŹWIEDZIA

Niesamowite jest to uczucie, gdy uświadamiasz sobie, że nie znajdujesz się już na szczycie piramidy pokarmowej. W hostelu w Longyearbyen dostałam mapkę, na której zakreślony był fragment miasteczka z informacją, że to strefa wolna od niedźwiedzi. Z fotografką Dominiką Gęsicką o jej projekcie na krańcu świata rozmawia Ada Banaszak.