Ruiny przytułku dla bezdomnych w Halifax, zdjęcie ze stycznia 1884 rok, źródło: Wikipedia

CYFROWE PRZYTUŁKI


Ksiażkę Virginii Eubanks Automating Inequality. How High-Tech Tools Profile, Police, and Punish the Poor otwierają reprodukcje pocztówek przedstawiających dwudziestowieczne przytułki dla bezdomnych (ang. poorhouses). To właśnie do tych instytucji, które zapewniały dach nad głową najbiedniejszym obywatelom, amerykańska badaczka porównuje systemy pomocy społecznej oparte na analizie cyfrowych danych oraz szacowaniu ryzyka – i to bynajmniej nie dlatego, że stanowią one wsparcie dla najbardziej potrzebujących. Jak wskazuje Eubanks, zarówno jedne, jak i drugie są przede wszystkim źródłem wyzysku i sposobem na odczłowieczenie najuboższych. Jednak o ile do przytułków trafiały osoby, które z różnych przyczyn znalazły się w trudnej sytuacji, o tyle ofiarami „broni matematycznego rażenia” – jak nazywa algorytmy big data Cathy O’Neill – często zostają osoby, które miały się całkiem nieźle, dopóki nie zostały utożsamione ze zbiorem danych spełniającym kryteria stworzone przez projektantów konkretnych systemów „pomocy”. To właśnie ich historie, nierzadko ukryte w odmętach cyfrowych archiwów, opowiada i analizuje Eubanks na łamach Automating Inequality. Dla mnie jest to lektura obowiązkowa. Zaciekawionym, ale nieprzekonanym polecam recenzję książki autorstwa Cory’ego Doctorowa na łamach magazynu „Boing Boing”.

virginia-eubanks.com
boingboing.net/2018/01/31/empiricized-injustice.html