Fot. dzięki uprzejmości Sklepu Wielobranżowego Bęc Zmiana

CO CIĘ OMINĘŁO, NADROBISZ POD CHOINKĄ

Tomek Dobrowolski, kierownik Sklepu Wielobranżowego Fundacji Bęc Zmiana, podsumowuje rok wydawniczy 2015.
 

Tegoroczne 60. urodziny PKIN-u, celebrowane huczniej niż dekadę temu, zaowocowały serią ciekawych publikacji. Galeria Raster jeszcze w 2014 roku wydała Pałac w Warszawie autorstwa Waldemara Baraniewskiego – kolejny tom z serii warszawskiej, tym razem okraszony zdjęciami Błażeja Pindora. Książka została pięknie wydana, jednak jej format sprawia, że nie zmieści się ona na większości półek w domowych biblioteczkach. O ludzkiej (kieszonkowej) skali zapomniała również Fundacja Centrum Architektury, drukując album PKiN ze zdjęciami Jacka Foty, który ponad dwa lata poświęcił na podglądanie kolosa z placu Defilad. Natomiast Muzeum Warszawy zdecydowało się przełożyć z języka angielskiego pracę doktorską Michała Murawskiego Kompleks pałacu. Życie społeczne stalinowskiego wieżowca w kapitalistycznej Warszawie, do dziś wszyscy zastanawiają się, kim jest pan z papierosem na okładce. Oryginalne podejście do tematu zaserwowało nam również Wydawnictwo Czarne w swojej antologii Jako dowód i wyraz przyjaźni. Reportaże o Pałacu Kultury. Łączna waga wszystkich książek o warszawskim sześćdziesięciolatku wynosi 5,32 kg.
 


 

W 2015 roku na półki polskich księgarń trafiła też Urbanistyka, kolejna książka Le Corbusiera (jej pierwsze wydanie ukazało się równo 90 lat temu). Nadrabianie braków w lekturach obowiązkowych nadal trwa. Mniej epokową, ale bardzo ważną – przynajmniej z punktu widzenia psychologii – pozycją wydawniczą okazał się Kompleks gmachu Deyana Sudjica, który do długiej listy ludzkich kompleksów dodał kolejny – architektoniczny. Książce Justina McGuirka Radykalne miasta. Przez Amerykę Łacińską w poszukiwaniu nowej architektury można wiele zarzucić; listę otwierają literówki oraz wrażenie, jakby w drukarni nie przykleili grzbietu. Ale na pewno nie można odmówić jej tytułowej „radykalności“ w proponowanych i sprawdzonych już rozwiązaniach urbanistycznych. W mijającym roku nadrobiliśmy również sporo zaległości w „opowieściach biograficznych“ o życiu najważniejszych artystek XX wieku. Pierwszą z nich jest Ferwor. Życie Aliny Szapocznikow, o którym opowiada nam Marek Beylin (Karakter). Drugą – przygotowana przez Wydawnictwo Czarne biografia Kobro. Skok w przestrzeń pióra Anny Czyńskiej, poświęcona żyjącej w cieniu kontrowersyjnego męża Katarzynie Kobro.

 

Do zaszczytnego grona varsavianistycznych książek typu „must have“ roku 2015 zaliczyć należy trójwymiarowe Architekturki. Powojenne budynki warszawskie niezawodnego duetu Marlena Happach i Robert Czajka. Wydawca – Muzeum Powstania Warszawskiego – zorganizował ich premierę podczas obchodów Międzynarodowego Dnia Dziecka, jednak standardowe kieszonkowe docelowego adresata publikacji nie starczyłoby na pokrycie nawet części ceny książki. Rok 2015 nie rozczarował też fanów ilustrowanych atlasów architektury dzielnic warszawskich. Doczekaliśmy się bowiem kolejnej odsłony MOK, czyli książki o tym, co ciekawego znajdziecie na Mokotowie Północnym, lub, jak mówią lokalsi, na Górnym Mokotowie. Na część drugą trzeba niestety poczekać do 2016 roku.

 

W podsumowaniu roku wydawniczego nie może zabraknąć tegorocznych bestsellerów. Odryciem roku 2015 był Marcin Wicha, który w swoich felietonach Jak przestałem kochać dizajn skrytykował wszystko, oprócz piór wiecznych LAMY oraz chodaków. Na uwagę zasługuje również okładka tej publikacji, która podzieliła czytelników wydawnictwa Karater na dwa spierające się obozy: ładna czy brzydka? Jak co roku, spisał się również Filip Spriger. W wydanej przez Czarne najnowszej książce 13 pięter napisał, jak jest nam źle, ale nie podpowiedział, jak może być lepiej.

 

 

W tym roku pięćdziesiątka stuknęła również znanemu i lubianemu kwartalnikowi „Autoportret. Pismo o dobrej przestrzeni“. Życzymy wszystkiego najlepszego oraz kolejnych 150 numerów. Tematem przewodnim jubleuszowego numeru jest modernizm.