© schnepp • renou

BAUHAUS, BRAMA I BARAKI

7.06–29.07 | Berlin, Deutsches Architektur Zentrum DAZ


Otwarta w Berlinie wystawa Erlichmonument przypomina Franza Ehrlicha, urodzonego w 1907 roku architekta, projektanta i typografa. Należał do pokolenia twórców, których historia wskazuje, jak dalece sztuka modernizmu splotła się z historią XX-wiecznych totalitaryzmów i wojen. Po ukończeniu studiów w Bauhausie w Dessau praktykuje w biurze Waltera Gropiusa w Berlinie. W III Rzeszy Ehrlich zostaje aresztowany jako komunista i w 1935 roku zesłany do obozu w Buchenwaldzie pod Weimarem. Dzięki swojemu wykształceniu unika morderczych robót i trafia do biura rozbudowy obozu, gdzie projektuje między innymi bramę, w którą nowoczesnym fontem wkomponowuje napis: „Jedem das Seine” (Każdemu, co mu się należy). W roku 1939 architekt zostaje zwolniony z niewoli i przymusowej pracy, jednocześnie otrzymuje od nazistowskiej władzy propozycję jej kontynuowania na płatnym stanowisku w obozie zagłady. Akceptuje to, by w kolejnych latach projektować zarówno tradycyjne, jak i bauhausowskie w duchu naczynia, meble czy wnętrza, które tworzy na zlecenie generałów SS. Pracując dla nazistów, Ehrlich przeżywa wojnę, aby zaraz po jej zakończeniu osiedlić się w nowo utworzonym komunistycznym NRD i dołączyć do zespołu architektonicznego odbudowującego Drezno. Do śmierci pozostał praktykującym architektem, często odpowiadając na krytyki i oskarżenia o kolaborację w czasie II wojny światowej.

daz.de