Roman Cieślewicz: »Che« Si, 1967 © Adagp, Paryż 2018. Fot. Jean Tholance, Musée des Arts Décoratifs w Paryżu

Analogowy mistrz

3.05–23.09 | Paryż, Musée des Arts Décoratifs


Co na głośną okładkę pierwszego polskiego wydania „Vogue’a” powiedziałby Roman Cieślewicz? Współtwórca polskiej szkoły plakatu, legendarny projektant graficzny i dyrektor artystyczny „Elle”, tworzący także dla francuskiego „Vogue’a” oraz dziesiątek instytucji i wydawnictw, jak nikt inny rozumiał stylistykę pism o modzie i anturaż tzw. realizmu kapitalistycznego. Artysta związał swoje zawodowe i pedagogiczne życie ze stolicą Francji, budując imponujący dorobek w dziedzinie plakatu, ilustracji, projektów okładek, kolaży i fotomontaży. Roman Cieślewicz. Fabryka obrazów to wystawa retrospektywna, która skupia się na kolejnym odczytaniu jego praktyki artystycznej. Poznajemy Cieślewicza archiwistę, który wybierał obrazy z potoku otaczających go komunikatów wizualnych, przede wszystkim z prasy, wycinał je, katalogował i wykorzystywał w swoich projektach, nadając im nowe historie i znaczenia. Ponad 350 pudełek i teczek układa się w spis jego fascynacji i zainteresowań. Znajdziemy tu i politykę, i erotykę, słowa-klucze, takie jak dada, Bruno Schulz, oko czy kolor czarny, roboty, alkohole i koło. Dzięki temu zbiorowi spod znaku horror vacui łatwiej jest zrozumieć, co Cieślewicz miał na myśli, mówiąc o sobie jako o „zwrotniczym siatkówki”.

Cieślewicz przechowywał w czarnym pudełku sto pięćdziesiąt niepodpisanych i nieponumerowanych, stworzonych pod koniec życia kolaży. Odnalezione i wydrukowane ujrzały światło dzienne w albumie Petites images. Na polski rynek trafia właśnie jego polskie wydanie (Wydawnictwo Semiose).

madparis.fr