fot. Michał Grochowiak

AKCJA JEDZENIE

Przedstawiamy najciekawsze projekty artystyczne zrealizowane w Warszawie w XXI wieku, w których przygotowywanie i spożywanie posiłków stanowiło ważną część tworzenia przestrzeni wspólnoty. Opisane działania były wynikiem współpracy twórców z Polski oraz zagranicznych artystów przebywających na rezydencjach w A-I-R Laboratory Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski

 

Sex, kebab & computer
Elshopo i Szuszu, 2005

Latem 2005 roku paryski kolektyw Elshopo jeździł po Europie w ramach projektu Seriall Mobile Workshop. Artyści podróżowali specjalnie przystosowaną małą ciężarówką, która służyła im za mieszkanie, galerię i dostępny 24 godziny na dobę warsztat sitodruku. Seriall Mobile Workshop drukował na wszystkim – na papierze, tekstyliach, ciałach i naleśnikach (kremem czekoladowym). W Warszawie zrealizowali kilka wydarzeń między innymi we współpracy z Mamastudio oraz grupą Szuszu. Nieistniejące już pawilony przy ulicy Dzielnej mieściły sklepiki trzech szczególnych branż. Były to bary z kebabem, sklepy ze sprzętem komputerowym oraz sex shopy. Elshopo i Szuszu wspólnie zaprojektowali i wykonali specjalne akcesoria do pakowania asortymentu (papier i torebki), które zostały rozdane właścicielom sklepów, tworząc wspólną identyfikację graficzną tego improwizowanego kompleksu usługowego.

 

Platformy i sałatka Rytm życia
Martin Kaltwasser i Folke Köbberling oraz Natalia Romik, 2009

Letni kurort Eldorado był wspólnym projektem berlińskich artystów Martina Kaltwassera i Folke Köbberling. Specjalizujący się w działaniach w przestrzeni publicznej duet zmienił park przed CSW w miejsce „pasywnego i aktywnego lenistwa”, poszerzając obszar przestrzeni przyjaznej, dostępnej, sprzyjającej nawiązywaniu relacji z miejscem i jego współużytkownikami. Zbudowane z drewna pochodzącego z recyklingu i rozwieszone między drzewami platformy łączyły zaawansowaną architektonicznie, stabilną konstrukcję z lekkością „domku na drzewie” z dziecięcych fantazji. Podczas jednego z pikników na platformach Martin Kaltwasser wygłosił wykład performatywny, w trakcie którego podzielił się swoimi doświadczeniami z życia berlińskiego artysty i prekariusza. Zaproponował serię gier i zabaw służących przywróceniu zaburzonej równowagi pomiędzy życiem i pracą, stresem i zabawą. Hitem pikniku okazała się akcja kulinarna Natalii Romik. Uczestnicy zostali zaproszeni do skomponowania własnej sałatki Rytm życia. Dobierając składniki, tworzyli na talerzach jadalne diagramy ujawniające proporcje różnych aktywności w ich życiu – pracy (sałata), odpoczynku (ogórek), rozrywki (papryka), sportu (pomidor) i seksu (cebula).

 

Szklarnie
Folke Köbberling, 2009

Latem 2009 roku trwał remont budynku Laboratorium CSW. Niemiecka artystka Folke Köbberling, która w swojej praktyce wykorzystuje także ogrodnictwo, postanowiła zagospodarować wymieniane wtedy drewniane okna. Skonstruowała z nich małe szklarnie, które stały się nowym domem dla usuwanych w tym czasie sprzed budynku krzewów – były swego rodzaju pomnikiem znikającego ekosystemu. Wysadziła w nich także samodzielnie wyhodowane sadzonki pomidorów. W zamyśle szklarnie miały stanąć na nowym, uporządkowanym trawniku przed budynkiem, jednak w wyniku nieporozumienia zostały zniszczone.

 

Piec i ogród
Juliette Delventhal i Paweł Kruk, 2011 i 2012

Amerykanka Juliette Delventhal była pierwszą rezydentką – szefową kuchni (chef-in-residence) w CSW. Z wykształcenia jest antropolożką kultury, a od 2004 roku zajmuje się profesjonalnie gotowaniem –była szefową kuchni między innymi w ośrodku rezydencyjnym Headlands Center for the Arts w Sausalito w Kalifornii. Jej pasją jest wspólne gotowanie, które praktykuje jako formę wymiany wiedzy i energii. W Warszawie postanowiła spełnić marzenie o długim stole w cieniu drzew oraz zbudowaniu i korzystaniu z prostej kuchni na świeżym powietrzu. Marzenie to zmaterializowało się w postaci postawionego w okolicach budynku Laboratorium CSW pokaźnego pieca, którego forma jest wypadkową projektu Juliette i fantazji lokalnego zduna. Piec szybko stał się centrum wydarzeń kulinarnych – warsztatów i sesji wspólnego gotowania oraz spotkań prowadzonych przez Juliette, a następnie kolejnych gości, którzy pokazali, jak można budować wspólnotę wokół stołu. Po roku Juliette powróciła i wraz z mężem Pawłem Krukiem założyła przed budynkiem Laboratorium ogród warzywny, którego plony wykorzystywała do swoich warsztatów.

 

Drinking the Park
Brave New Alps, 2011

Ramę tematyczną dla projektu Drinking the Park stanowił letni minifestiwal Public A-I-R zorganizowany na łące przy Zamku Ujazdowskim. W trakcie tego trzydniowego spotkania artyści, aktywiści i teoretycy zastanawiali się, czy jedzenie, architektura, praca oraz uczestnictwo w kulturze mogą dostarczyć praktycznego materiału do refleksji nad obiegiem dóbr. Brave New Alps zaprojektowali pocztówki z przepisem na cordial z kwiatów czarnego bzu oraz serwowali napój, który przygotowali samodzielnie z kwiatów zebranych z krzewów rosnących w okolicy Zamku. W trakcie festiwalu wspólnie z Juliette Delventhal zorganizowali spacer, podczas którego wraz z uczestnikami zbierali rosnące w parku jadalne rośliny – a jest ich niemało.

 

Silent Dinner, kolacja w ciszy
Juliette Delventhal i Ambra Pittoni, 2012

Drogi włoskiej artystki Ambry Pittoni i szefowej kuchni z Kalifornii Juliette Delventhal przecięły się podczas rezydencji w Warszawie. Wspólnymi siłami zrealizowały wydarzenie, o którym każda z nich marzyła już wcześniej. Na kolację zaprosiły około piętnaścioro gości, każdy z nich otrzymał tradycyjną pocztą list: „Zapraszamy Cię na kolację, ubierz się tak, jakbyś świętował/a zakończenie lub początek czegoś ważnego, od chwili wejścia na dziedziniec Zamku Ujazdowskiego zachowaj ciszę, po wzniesieniu toastów możesz rozmawiać”. Przy stole najpierw panuje pewne zmieszanie, potem pojawiają się uśmiechy, skrępowanie mija, włączamy uważność. Zaczynamy delektować się ciszą, towarzystwem, winem, serwowanymi przez gospodynie specjalnymi daniami, których jedzenie wytwarza dźwięki. Toasty są pełne niespodziewanych emocji i uczuć. Tańczymy w euforii pod letnim niebem. Dokumentacją kolacji jest nagranie audio.

 

Podlaska maska
Pipa Ambrogi, 2012

Pipa Ambrogi jest brazylijską graficzką z São Paulo. Zajmuje się komunikacją wizualną i projektuje publikacje artystyczne. Kilka lat temu zdecydowała się połączyć swoje umiejętności graficzne z zamiłowaniem do gotowania. Tak powstał projekt Comida de Papel (Papierowe jedzenie), w ramach którego wprowadza gotowanie w przestrzenie brazylijskich galerii. Podczas rezydencji w CSW rozpoczęła nowy projekt Podlaska maska, w ramach którego zbierała przepisy na tradycyjne polskie dania od gospodyń głównie z Podlasia. Punktem wyjścia była idea kulinarnego barteru. Przepisy były dalej opracowywane w postaci fotobloga i umieszczane na stronie www.podlaskamaska.cc. Po zakończeniu rezydencji w Warszawie Pipa kontynuowała projekt w różnych rejonach Brazylii, zbierając kolejne lokalne przepisy.

 

Fadi Khattab i Nedaa Ghanem, pity, 2013

To działanie nie miało najmniejszych pretensji do bycia akcją artystyczną, a stało się jednym z najważniejszych „codziennych świąt” w A-I-R Laboratory. Fadi Khattab i Nedaa Ghanem uciekali z Yarmouk, bombardowanej i atakowanej ze wszystkich stron dzielnicy Damaszku. Ci syryjscy Palestyńczycy, z dwuletnią córką, chcieli poprosić o azyl w Polsce. Na czas konsultacji i załatwiania papierów zatrzymywali się w A-I-R Laboratory, gdzie mogli po prostu odetchnąć. Nie przebrnęli przez biurokratyczne procedury, dziś mieszkają w Szwecji. W ogrodowym piecu CSW piekli najlepsze pity na świecie.

 

Materiał powstał dzięki współpracy z kuratorkami programu rezydencyjnego A-I-R Laboratory CSW Zamek Ujazdowski w Warszawie.