ARTBASEL 2017: CO BYŁO CIEKAWE, A CO NIE BYŁO

Każdego roku, w czasie paru dni trwania ArtBasel, Bazylea staje się światową stolicą sztuki współczesnej, wypełniając się dziełami, artystami, kolekcjonerami, wystawami i spotkaniami. Ale co jest naprawdę godne uwagi? Oto subiektywny przewodnik po wybranych wydarzeniach edycji 2017 sporządzony specjalnie dla NN6T sceptycznym okiem Christiana Costy

 

WYSTAWA SZTUKI JAKO FESTYN

Faszyzm pleni się na całym globie, Unia Europejska drży w posadach, Kim Dzong Un pręży nuklearne muskuły przed Donaldem Trumpem, kryzys uchodźczy zbiera śmiertelne żniwo, w mediach oszczerstwa, u sterów władzy szaleńcy. I co my na to? Niech żyje sztuka, niech nam żyje! – raportuje z Biennale Sztuki w Wenecji Sebastian Cichocki.

JAK PODSTĘPEM NAKŁONIĆ INNYCH DO ALTRUIZMU

Mamy do wyboru dwie opcje: 1) pozostać na ścieżce prowadzącej do całkowitego upadku lub 2) na nowo uporządkować hierarchię naszych wartości, na nowo zorganizować społeczeństwo i instytucje rządzące oraz całkowicie odmienić nasz stosunek do kolektywnego, altruistycznego sposobu myślenia, abyśmy potrafili porzucić destrukcyjny, egocentryczny styl życia, do którego przyzwyczailiśmy się, i zamiast tego rozpocząć tworzenie nowych wartości obywatelskich.

SIŁA ŚREDNIEJ SKALI

Twórcza lokalność wymaga umiejętności współpracy, budowania koalicji, łączenia w imię wspólnych korzyści. Wymaga też siły i uporu, zwłaszcza w średnich i małych miastach. Ci, którzy w nich zostają lub do nich wracają, patrzą w przyszłość, ale działać chcą teraz. Zapytaliśmy kilkoro lokalnych aktywistów, czego potrzebują lokalni liderzy, aby móc działać i rozwijać swoją działalność.

UCZĄC SIĘ OD ATEN

Czy kreowane przez zespół documenta wrażenie, jakoby sztuka była ważnym narzędziem politycznej zmiany, nie jest pozorem i kolejnym chwytem, który ma przyciągnąć ludzi "z branży"? – pyta Joanna Glinkowska

POJECHAŁAM DO ATEN I DOSTAŁAM MIGRENY

Jestem pewna, że gdyby nie lata leczenia depresji, wielokrotnie doznałabym ataku paniki. Poziom stresu odczuwalnego podczas konfrontacji z wystawą porównywalny do egzaminów na historii sztuki, kiedy do wkucia są trzy tysiące slajdów z polskiej architektury dworkowej z XVII wieku z datowaniem – Marta Królak wspomina documenta 14 w Atenach.

SPOKÓJ NIESKOŃCZONEJ RÓWNINY

Jeżeli – jak twierdzą niektórzy – świat w takiej formie, jaką znamy, właśnie się skończył, czas zacząć zastanawiać się, jak urządzić go na nowo. W związku z tym, na przekór narastającym lękom, pytamy badaczy, dziennikarzy i artystów, jaki świat chcieliby poznać, czyli o ich marzenia związane z konstrukcją powstrząsową.

BIEDNI POLACY PATRZĄ W OBIEKTYW

"To nie Spojrzenia w Zachęcie, na fotografii jest to, co widać, nieprawdaż? (Nie)." – czyli Olga Wróbel o Zofii Rydet i wydanym przez Muzeum w Gliwicach albumie Zapis.

Strony